Wszystko zależy od jednej rzeczy – co się dzieje po rozmowie

Dobry materiał eventowy robi w gruncie rzeczy jedno: zostaje przy potencjalnym kliencie, gdy ten wróci do biura i zacznie myśleć nad Twoją ofertą. Cała reszta to koszt bez zwrotu.

Roll-up to Twoja sala wystawowa w pigułce – rozwijasz go w minutę i masz profesjonalne tło do rozmów, które komunikuje coś jeszcze zanim ktokolwiek do Ciebie podejdzie. Sprawdza się, gdy organizujesz stoisko, chcesz logo widoczne z 10 metrów, albo prezentujesz nową usługę. Czego nie zrobi – nikt nie zabierze roll-upa do domu, po targach wraca z Tobą, nie z klientem.

Ulotka to jedyna forma druku, która realnie jedzie z klientem do samochodu, a potem na biurko – pod warunkiem, że jest dobrze zaprojektowana. Ta, która działa, ma jedną tezę na froncie (co robisz i dla kogo), trzy argumenty na odwrocie i duże dane kontaktowe – nic więcej. Ta, która ląduje w koszu, ma listę piętnastu usług pismem 8 punktów, zdjęcia stockowe i numer telefonu wielkości 10 pikseli. Na jednodniowe targi wystarcza 200-500 sztuk w formacie A5 lub DL, papier 150 g z laminatem, żeby nie wyglądała jak kserokopia.

Katalog produktów czy usług, 16-32 strony, nie jest dla każdego uczestnika targów – jest dla tych 10-20 osób, które wprost powiedziały „wyślij mi szczegóły”. Kosztuje więcej w produkcji, ale trafia do decydentów. Nie warto brać więcej niż 30 sztuk na event – resztę można zawsze wysłać pocztą.

Teczka ofertowa, z firmowym papierem, wizytówką i krótkim zestawem materiałów, robi dobre wrażenie na spotkaniach B2B – 15-25 zł za sztukę przy nakładzie 100.

Ile to kosztuje na jedne targi

MateriałNakładKoszt netto
Roll-up 85×2001 szt.149–220 zł
Ulotki A5, laminat300 szt.180–250 zł
Wizytówki100 szt.89–140 zł
Katalog A5, 16 str.30 szt.280–420 zł

Minimum, które warto mieć, to roll-up, ulotki i wizytówki. Resztę dokłada się, jeśli budżet pozwala.

Kiedy zamawiać, żeby zdążyć

Roll-up robimy w 2-3 dni robocze, ulotki bez laminatu w 24-48 godzin, z laminatem 3-5 dni, katalog 7-10 dni. Złota zasada, którą powtarzamy każdemu: zamów tydzień przed targami, nie dzień przed. Mamy opcję ekspresową, ale jest droższa i bardziej stresująca dla wszystkich – nas też.