Dziewięć na dziesięć opóźnień w drukarni nie ma nic wspólnego z maszyną. Winny jest plik – zły format, brak spadów, kolory poustawiane w RGB zamiast CMYK. Wtedy trzeba dzwonić do klienta, tłumaczyć co poprawić, i czekać znowu na wysyłkę. Tracimy na tym my i Ty.
Poniżej to, co u nas najczęściej trzeba prostować – w kolejności, w jakiej zwykle wychodzi przy odbiorze plików.
Format pliku – najlepiej PDF, i to konkretny PDF
Standard branżowy to PDF/X-1a lub PDF/X-4. Każdy porządny program (InDesign, Illustrator, CorelDraw) potrafi taki plik wyeksportować, więc to nie jest wygórowane wymaganie.
Poza tym bierzemy też AI, EPS, CDR i TIFF – bez marudzenia.
Czego nie ruszamy: dokumentów Word czy PowerPointa, PNG-ów wyciągniętych z Canvy w 72 DPI, jotpegów poniżej 300 DPI. Z tych plików po prostu nic dobrego nie wyjdzie.
A jeśli robiłeś projekt w Canvie – spokojnie, da się wyeksportować sensowny PDF (opcja „PDF druk”). Ograniczenia kolorystyczne Canvy są, ale to nie przekreśla sprawy.
CMYK, nie RGB – to nie kaprys drukarza
Ekran świeci w RGB, drukarka miesza farby w CMYK. Kolor, który na monitorze wygląda soczyście, po automatycznej konwersji na CMYK zwykle blednie – i to jest ten moment, w którym klient dzwoni i pyta, czemu logo „wygląda inaczej niż u mnie na laptopie”.
Jak to sprawdzić samemu: w Illustratorze Plik → Tryb dokumentu → CMYK, w Photoshopie Obraz → Tryb → CMYK, w InDesignie po prostu zerknij w oknie Kolor, czy widzisz CMYK czy RGB.
Masz zdefiniowane kolory Pantone dla marki? Podaj je przy zamówieniu – przeliczymy je na CMYK (u nas druk cyfrowy to podstawa) i powiemy dokładnie, jakich wartości się spodziewać, zanim cokolwiek wjedzie na maszynę.
Rozdzielczość – 300 DPI to nie jest przesada
DPI to gęstość punktów na cal. Im więcej, tym ostrzej.
| Rodzaj druku | Minimalna rozdzielczość |
|---|---|
| Druk offsetowy i cyfrowy (ulotki, wizytówki) | 300 DPI |
| Wielkoformat oglądany z bliska (roll-up, kaseton) | 150 DPI |
| Wielkoformat oglądany z daleka (baner, billboard) | 72–100 DPI |
Klasyk, który widzimy co tydzień: zdjęcie ze smartfona ma 3000×2000 pikseli, więc „na oko” wygląda ogromne. Tylko że to 72 DPI – a przy druku A4 z takiego pliku wychodzi rozmazany kawałek 41×28 cm. Sprawdzisz to w Photoshopie (Obraz → Rozmiar obrazu) albo na Windows we właściwościach pliku, w zakładce Szczegóły.
Spady – 3 mm, zawsze
Nożyca w drukarni tnie w linii, ale nigdy idealnie co do dziesiątki milimetra. Bez spadu przy krawędzi zostaje biały pasek – i wtedy trzeba drukować od nowa.
Zasada jest prosta: każdy element tła dochodzący do krawędzi ma wychodzić 3 mm poza nią. Dla ulotki A5 (148×210 mm) oznacza to plik 154×216 mm, a ważne treści – tekst, logo – powinny stać minimum 5 mm od krawędzi końcowej. W programie ustawiasz to w Pliku → Ustawienia dokumentu → Spady.
Czcionki – zamień na krzywe albo osadź
Jeśli tekst w pliku jest wciąż edytowalny, a u nas nie ma zainstalowanej Twojej czcionki, program podstawi inną. Bywa, że efekt jest opłakany – cały layout się rozjeżdża.
Dwa wyjścia. Pierwsze: zamień tekst na krzywe (w Illustratorze Tekst → Utwórz krzywe, w CorelDraw Tekst → Utwórz konturowanie) – wtedy tekst staje się grafiką, nietykalną. Drugie: przy eksporcie do PDF zaznacz „Osadź czcionki”. Ta druga opcja ma tę zaletę, że zachowujesz edytowalność.
Jedna uwaga, o której klienci czasem zapominają: jeśli zamienisz tekst na krzywe, zrób kopię pliku z jeszcze edytowalnym tekstem. Krzywej się już nie odkręci.
Czerń – uważaj, żeby nie była za „bogata”
W druku funkcjonują dwie czernie. Czerń drukarska (100K, czyli C0 M0 Y0 K100) – czysta, do tekstu, choć na dużych polach robi się nieco blada. I bogata czerń (rich black, C60 M40 Y40 K100) – głęboka, do dużych teł, ale nigdy do tekstu. Przy małych literach rejestracja kolorów bywa niedokładna i tekst wychodzi rozmazany.
Dla tła polecamy C60 M50 Y50 K100.
Zanim wyślesz plik – szybki przegląd
Format PDF/AI/EPS/CDR, tryb CMYK, zdjęcia minimum 300 DPI (albo 100–150 przy wielkoformacie), spady 3 mm, ważne treści z zapasem 5 mm od krawędzi, czcionki osadzone lub na krzywych, czerń na tekst 100K. Jeśli masz podgląd rozbarwień – sprawdź, czy widać wszystkie 4 kanały.
A jeśli nie masz gotowego pliku?
Robimy to od podstaw – logo, brief, przygotowanie do druku. Zwykle 2–5 dni roboczych. Możesz też przynieść stary szyld, starą ulotkę albo cokolwiek, co już macie – łatwiej nam wtedy trafić w Twój styl.
I jeszcze jedno: jeśli masz plik, ale nie masz pewności, czy jest poprawny – po prostu go wyślij. Sprawdzimy bezpłatnie i powiemy, co poprawić, zanim ruszy druk.