Klient przychodzi z logo i pytaniem „jak to nadrukować”, a w odpowiedzi słyszy skróty: DTF, sitodruk, haft, sublimacja, flex. Rozumiem, że to brzmi jak inny język. W praktyce wybór sprowadza się do trzech pytań: ile sztuk, z jakiego materiału i jaki masz projekt. Reszta to już nasza robota.

Dla porządku, szybkie zestawienie, zanim przejdziemy do konkretów:

TechnikaNajlepsza doNakładPełny kolor?
DTFkolorowe grafiki, małe i średnie nakładyod 1 szt.tak
Sitodrukduże nakłady, 1–3 koloryod ~50 szt.ograniczony
Haftlogo premium, polówki, czapki, bluzyod 1 szt.nici (bez fotografii)
Sublimacjapoliester, nadruk na całej powierzchniod 1 szt.tak
Termotransfer / flexnapisy, numery, nazwiskaod 1 szt.ograniczony

DTF – dziś najbardziej uniwersalna technika

DTF (direct-to-film) to pełnokolorowy nadruk przenoszony z folii na tkaninę. Oddaje fotografię, drobne detale, trzyma się na bawełnie i mieszankach – i opłaca się już od jednej sztuki. Do kolorowych logo i grafik bez wielkiego nakładu to zwykle nasz pierwszy wybór. Jedyne, gdzie ustępuje pola, to bardzo duże nakłady jednolitych nadruków – tam sitodruk potrafi wyjść taniej.

Sitodruk – klasyka, ale opłaca się dopiero przy skali

Każdy kolor to osobne sito, więc koszt przygotowania jest realny i rozkłada się dopiero przy większych ilościach. Za to trwałość i intensywność koloru są na najwyższym poziomie, zwłaszcza na ciemnych tkaninach. Przy 10 sztukach to strata pieniędzy, przy 300 – najbardziej opłacalna opcja na rynku.

Haft komputerowy – najbardziej premium i najtrwalszy

Logo wyszyte nićmi nie blaknie, nie pęka i wygląda dobrze latami. Sprawdza się na polówkach, koszulach, bluzach, czapkach, kurtkach. Nie odtworzy fotografii ani subtelnych przejść tonalnych – to technika do logotypów i napisów, nie do zdjęć. Cena zależy od liczby ściegów, czyli wielkości i gęstości haftu, a nie od liczby kolorów.

Sublimacja – tylko poliester, ale za to bez ograniczeń powierzchni

Barwnik wtapia się we włókna, więc na materiale nie zostaje żadna „warstwa” – nadruk oddycha i można pokryć nim całą powierzchnię, jak w odzieży sportowej czy koszulkach na biegi. Warunek: musi to być poliester, i najlepiej jasny. Na bawełnie ani na ciemnych tkaninach ta technika po prostu nie zadziała.

Termotransfer / flex – do napisów i numerów

Folia wycinana lub drukowana, wygrzewana na tkaninę. Dobra przy napisach, numerach, nazwiskach (odzież sportowa), pojedynczych sztukach i szybkich terminach. Przy rozbudowanych, pełnokolorowych grafikach DTF po prostu wygląda lepiej.

Jak to sobie poukładać

Do 50 sztuk – DTF, haft albo flex, zależnie od projektu. Powyżej 100–300 jednolitych sztuk warto rozważyć sitodruk. Bawełna i mieszanki – DTF, sitodruk, haft. Poliester i sport – sublimacja. Pełnokolorowa grafika – DTF albo sublimacja. Logo „premium” – haft. Duży nakład, 1–2 kolory – sitodruk. Same napisy i numery – flex.

Najtrwalsze są haft i sitodruk – haft praktycznie się nie zużywa. DTF dobrej klasy też wytrzymuje dziesiątki prań, o ile ktoś się o odzież troszczy. Przy 10 sztukach z kolorowym logo niemal zawsze polecamy DTF – bez kosztów przygotowania sit, pełny kolor od ręki. I tak, można przynieść własną odzież – znakujemy też to, co dostarczy klient.

Mamy u siebie hafciarkę 12-głowicową, DTF, sitodruk i termotransfer – dobieramy technikę pod Twój nakład, materiał i projekt. Wyślij zapytanie, doradzimy i wycenimy w 24 h.